niedziela, 2 czerwca 2013

KURIA KARCI ZA HOMOSEKSUALIZM, PRZYMYKA OKO NA MOLESTOWANIE NIELETNICH


Zbigniew Z. (wypada tak pisać, chociaż średnio rozgarnięta osoba w ciągu 5 minut bez problemu ustali nazwisko, a nawet skąd pochodzi i znajdzie fotografie) był księdzem katolickim i proboszczem jednej z parafii w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
Głośno się o nim zrobiło gdy Marcin K. odważył się opowiedzieć o tym jak był przez niego wykorzystywany seksualnie gdy miał 12 lat. Po pierwszym razie księdzu się na tyle spodobało, że przyjeżdżał po chłopca pod szkołę. Marcin więc zaczął unikać chodzenia do szkoły, by nie spotykać duchownego. Gdy nieobecności zwróciły uwagę nauczycieli opowiedział o wszystkim i pedagogowi szkolnemu i matce. Nikt nic z tym nie zrobił, nikt chłopcu nie wierzył.

Po latach Marcin składa swoje życie na nowo pod kontrola psychoterapeuty. Gdy zjawił się po latach na plebani ks. Zbigniew zaśmiał mu się w twarz.

Biskup diecezji suspendował Zbigniewa Z. (pozbawił prawa wykonywania jakichkolwiek czynności kapłańskich). Powodem jednak nie było molestowanie. Powodem kary kościelnej było utrzymywanie kontaktów homoseksualnych i odmowa "leczenia"...

Do dzisiaj na stronie rodzinnej parafii ks. Zbigniewa Z. można znaleźć jego nazwisko w zakładce: "Z naszej Parafii pochodzą:"...

1 komentarz:

  1. Dużo się mówi o pedofilii w Kościele. Pojawia się zatem pytanie czy jest ona wyjątkowo silnie obecna wśród duchownych?
    Nie wiem.
    Po pierwsze warto poczynić pewne rozróżnienie, które zaciera się w mediach. Czym innym jest współżycie z kilkulatkiem, a czym innym z nastolatkiem, który chciał zarobić na adidasy. Ciężar gatunkowy chyba wyraźnie odczuwalny. Nie chodzi mi tutaj o usprawiedliwianie czy relatywizowanie, ale uproszczenia prowadzą często do mylnych wniosków.
    Pedofilia to patologia polegająca na odczuwaniu popędu seksualnego w stosunku do dzieci przed okresem dojrzewania. Hebefilia (Ok. 11-14 lat) - w fazie wczesnego dojrzewania i efebofilia (15-19 lat) - późnego dojrzewania.

    Wszystkie te "filie" łączy chyba jedno - relacja oparta jest na większym lub mniejszym podporządkowaniu partnera seksualnego. I w tym tkwi ewentualny klucz do zrozumienia problemu. Księża katoliccy od początku swojej formacji uczeni są do przyjmowania roli master/slave. Temu służy całe seminarium i całe późniejsze życie księdza: proboszcz względem biskupa slave, ale względem wikarych master; wikary względem proboszcza slave ale odbije to sobie jako master w relacjach z parafianami itd...
    Jeśli faktycznie wśród duchownych jest większy problem w molestowaniem nieletnich to moim zdaniem wynika on właśnie z tego, że nie są oni zdolni do zawiązywania relacji partnerskich. W połączeniu z przymusowym celibatem mamy piorunująca mieszankę skutkującą szukaniem sposobu rozładowania napięcia seksualnego ze "słabszym" partnerem...

    OdpowiedzUsuń